Odwiedziny
O mnie
- Kasyda
- Dzień dobry, witam na moim blogu. Będę tu zamieszczać swoje wiersze o bardzo różnej tematyce. Piszę pod wpływem emocji, z potrzeby serca, z obserwacji, Jak mi wesoło lub jak mi smutno. Może ktoś przeczyta i zamyśli się albo uśmiechnie. Dużo wierszy poświęcam swojemu mężowi, który odszedł - w tym roku mija 20 lat. Pierwszy wiersz zamieszczam dla niego. Zapraszam też do You Tuba, gdzie zamieszczam filmiki ze swoimi wierszami. Kasyda21.
piątek, 16 marca 2012
czwartek, 15 marca 2012
Marzenia
są świętem
.
Marzenia są świętem, niedzielą,
Przychodzą
nocą, albo nad ranem,
Ciągną
się jak biały welon,
Przeważnie
są takie same.
Wracamy
do lat młodości,
Dni
słodkich, w kolorze tęczy,
Do
pierwszej, wielkiej miłości
I
nigdy nas to nie męczy.
Bo
kiedy byliśmy młodzi,
Marzeń
nie było trzeba,
Nikt
nie mógł nam przeszkodzić,
Od
rana być blisko nieba.
I
wielka, cudowna miłość,
Była
na każdym kroku,
W
nocy nam się przyśniła,
Rano
już była u boku.
I
jakoś łatwiej nam było,
Znosić
czyjeś humory,
Beztrosko,
weselej się żyło,
Łatwiejsze
były wybory.
A
teraz kiedy przyszły,
Do
nas te lata jesieni,
Tylko
cudowne wspomnienia,
Mogą
ten czas nam odmienić.
środa, 14 marca 2012
Chciałabym
być
Chciała
bym być chmurką,
Malutkim,
białym obłokiem,
By
szczęściu i miłości,
Zaglądać
czasem do okien.
Podejrzeć
i zobaczyć,
Jak
sobie w kącie siedzą,
Że
ktoś ich potrzebuje,
Nie
wiedzą.
Zaprosić
ich do siebie,
Otworzyć
dla nich serce,
Żeby
już nigdy więcej,
Nie
żyły w poniewierce.
Zatrzymać
i przytulić,
Oddając
siebie całą,
Żeby
samotne serce,
Już
nigdy nie bolało.
Ale
nie mogę przecież,
Obłokiem
być na niebie,
Więc
jak szczęście i miłość,
Zaprosić
do siebie?
poniedziałek, 12 marca 2012
Taki wierszyk na dobranoc.
Kundelek
Biały,
w maleńkie łatki kundelek,
Siedział
skulony pod ławeczką,
Zmarznięty
prawie na sopelek
I
śniło mu się ciepłe mleczko.
Mięciutki
koszyk i kominek,
Przy
którym można ogrzać kości,
Czasami
mały upominek,
Troszeczkę
ciepła i czułości.
Bo
ktoś go kochał i porzucił,
Na
pastwę losu go zostawił,
Miał
przecież wrócić, a nie wrócił,
Jak
niechcianego gościa spławił.
A
na początku pięknie było,
Gdy
go zabrano od mamusi,
Wszyscy
okazywali wielką miłość
I
każdy na wyścigi kusił.
Kosteczką,
mięskiem, skórką pyszną,
Gumową
piłką do zabawy,
Więc
co się stało, że nie wyszło?
I
na ten ziąb za drzwi wystawił.
Ten,
kto to zrobił, nie wie o tym,
Że
miłość psa – miłość bez granic,
Kocha,
że tylko jesteś przy nim,
Tak
bezgranicznie i tak za nic.
Przytul
kundelka, a zobaczysz,
Ile
radości będzie w domu
I
co prawdziwa miłość znaczy,
Że
w samotności mogłaś pomóc.
niedziela, 11 marca 2012
Do
bani
Tak
bardzo ci życie dokopało,
A
jednak trudno z nim się rozstać,
Tak
wiele zła ci się dostało,
Więc
po co chcesz tu jeszcze zostać?
Myślisz,
że życie, to wciąż nadzieja,
Na
skrawek szczęścia, promyk słońca,
I
ciągle czekasz z biciem serca,
Na
swą nagrodę, aż do końca.
Za
dobroć daną komuś za nic,
Za
miłość, choć nie było warto,
Za
wszystko, co było do bani,
Za
wszystkie źle rozdane karty.
Dostałaś
w życiu same blotki,
Chociaż
czekałaś wciąż na asy,
Po
prostu miałaś w życiu pecha,
Albo
myślałaś: kiepskie czasy.
Dostajesz
dobro od tylu ludzi,
Wprawdzie
nie od tych, co byś chciała,
Ale
co rano, gdy się budzisz,
Myślisz:
może ciut szczęścia miałam.
Przywróć
znów uśmiech na swej twarzy,
I
zakop wszystkie złe wspomnienia,
I
pozwól swoim myślom marzyć,
Tyle
masz marzeń do spełnienia.
I
ciągle łudzisz się, że może,
Nadejdzie
dzień. Dzień jakich mało.
Kiedy
nie będziesz już żałować,
Że
tak ci życie dokopało.
czwartek, 8 marca 2012
Dzisiaj DZIEŃ KOBIET. Nigdy nie lubiłam tego święta, bo jest jakieś sztuczne, takie wynoszenie kobiety na piedestał na siłę.
A miłość i szacunek powinno się okazywać kobiecie na co dzień, kwiatek w tym dniu tego nie załatwi. Faktem jest, że kobiety same sobie załatwiły taką postawę mężczyzn, chciały być strasznie samodzielne, lepsze od mężczyzn, niezależne. Nie zawsze im to wychodzi na dobre.
A miłość i szacunek powinno się okazywać kobiecie na co dzień, kwiatek w tym dniu tego nie załatwi. Faktem jest, że kobiety same sobie załatwiły taką postawę mężczyzn, chciały być strasznie samodzielne, lepsze od mężczyzn, niezależne. Nie zawsze im to wychodzi na dobre.
Singielki
Jak
się czujesz dzisiejsza kobieto?
Bo
kobietą chyba jeszcze zostałaś,
Lecz
nie jesteś już damą, niestety,
Bardzo
zresztą się o to starałaś.
Musiałaś
dorównać facetom,
W
każdym miejscu i w każdym zawodzie,
I
pokazać innym kobietom,
Jak
się żyje bez nich na co dzień.
Że
utrzymasz dom i rodzinę,
Że
pięć godzin snu ci wystarczy,
I
do złej gry, robisz dobrą minę,
Bo
nie możesz wrócić na tarczy.
Lecz
gdy jesteś wieczorem już sama
I
w łazience zmywasz makijaż
Widzisz
zwykłą kobietę, nie damę,
Która
jest tak właściwie niczyja.
W
głębi serca bardzo byś chciała,
By
był z tobą prawdziwy mężczyzna
I
to on o wszystko się starał,
Ale
komu do tego się przyznasz.
Nikt
ci teraz już drzwi nie otwiera,
Nie
podaje śniadania do łóżka,
Nie
zawozi cię już do fryzjera,
Obok
leży samotna poduszka.
Bo
dziś moda na single „szczęśliwe”
Niezależne
i twarde jak kamień
Tak
usilnie o to walczyłaś,
Że
z tym wszystkim zostałaś dziś sama.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

.jpg)
